This is some flash content - you'll need the flash plugin to see it


Informacje weterynaryjne

Gryzonie

Gryzonie i ich rola w bezpieczeństwie produkcji pasz i żywności.

Wraz  z zebraniem plonów z naszych pól i ogrodów, oraz nastaniem jesiennych słot i chłodów pojawiają  się w naszych obejściach, a zwłaszcza w miejscach przechowywania pasz i żywności drobne gryzonie.
Zasiedlają one miejsca gdzie jest ciepło i gdzie jest dostatek pożywienia – a więc magazyny zbożowe, magazyny art. spożywczych, budynki inwentarskie i nasze domy.
W naszych warunkach najczęściej spotykamy trzy gatunki gryzoni-szkodników. Są to: szczur wędrowny, mysz domowa i mysz polna. Zwierzęta te cechuje największa wśród ssaków płodność. Rozmnażają się od wiosny do jesieni wydając na świat w tym okresie nawet do 6 miotów liczących do 10 i więcej młodych. Sprzyja to rozprzestrzenianiu populacji i masowemu pojawianiu się tych szkodników tworzących nieraz liczne kolonie.
Gryzonie powodują duże straty w żywności poprzez jej zjadanie i zanieczyszczanie odchodami. Mogą roznosić drobnoustroje będące przyczyna zatruć pokarmowych np. salmonelle. Mogą też przyczyniać się do rozprzestrzeniania groźnych chorób zaraźliwych o charakterze epidemii np. tularemia, dżuma, cholera czy tyfus.
Do najgroźniejszych szkodników należą oczywiście szczury. Będące zwierzętami aktywnymi nocą  wyrządzają ogromne szkody w magazynach zbóż i innych środków spożywczych. Oprócz pokarmu roślinnego preferują też pokarm pochodzenia zwierzęcego. Zjadają ptaki, jaja oraz drobne zwierzęta wyrządzając szkody w hodowli drobiu i królików.
Uszkadzają też meble, kable telefoniczne i rury wodociągowe.
Myszy również powodują duże straty w magazynach zbóż, owoców i żywności i roznoszą choroby zaraźliwe.
Intensywności występowania gryzoni w naszych obejściach sprzyja ogólny bałagan w otoczeniu budynków inwentarskich, nie wykoszone chwasty i trawa, nie uprzątnięte sterty suchych roślin i liści oraz inne tzw. „zawały” – miejsca gdzie gryzonie mogą znaleźć schronienie w czasie migracji.

Więcej...

 

Ludzkim głosem

Ludzkim głosem

„Możemy człowieka ocenić po tym jak traktuje zwierzęta"

Immanuel Kant


Wielkimi krokami zbliża się zima. Najbliższe tygodnie będą czasem oczekiwania na Święta Bożego Narodzenia, z Wigilią spędzoną w rodzinnym gronie, przy tradycyjnym świątecznym stole i najlepiej w zimowej scenerii; z mrozem i śniegiem. Najmłodszym nie zabraknie radości z ubierania choinki, z prezentów otrzymanych od Świętego Mikołaja i zabaw na śniegu w czasie świątecznych ferii. Zima to też sylwestrowe bale i tradycyjne karnawałowe zabawy. Niektórzy z nas wybiorą się na narty.
Oprócz przyjemności ta pora roku niesie jednak ze sobą uciążliwości dnia codziennego. To okres spędzający sen z powiek drogowcom i użytkownikom czterech kółek. Zima to też trudny do przetrwania czas dla osób starszych, samotnych i bezdomnych. Służby socjalne przygotowują się, aby zapewnić wszystkim potrzebującym talerz zupy, ciepłą odzież i kąt w noclegowni.
Ale zima to nie tylko trudny okres dla ludzi, to również wyzwanie dla naszych czworonożnych i skrzydlatych przyjaciół, naszych młodszych braci jak mawiał Św. Franciszek. Zwróćmy więc uwagę, czy buda, w której nasz Reksio spędzał letnie miesiące zabezpieczy go przed zimowym chłodem. A może przy okazji zakupmy jakieś preparaty do zwalczanie robaków i pcheł. Może zamiast łańcucha „zaproponujmy” naszemu pupilowi wybieg. Weźmy wreszcie pod uwagę, że sylwestrowe wystrzały, które nam sprawiają frajdę – dla psów są źródłem ogromnego stresu. Wystawmy w ogrodzie karmnik dla wróbli: jest ich coraz mniej w naszych obejściach. Zawieśmy na drzewie słoninkę sikorkom, bardzo sympatycznym ptaszkom, które przylatują do nas na zimę z nie mniej sympatycznego sąsiedniego kraju. Zwróćmy uwagę, czy nasi niedołężni i schorowani sąsiedzi, którzy ostatkiem sił starają się jeszcze utrzymywać krówkę czy konika - mają dostateczną ilość paszy i przygotowane na zimę budynki inwentarskie. Bo oprócz całej rzeszy nowoczesnych gospodarstw mamy w naszym regionie starszych mieszkańców wsi, którzy potrzebują pomocy, tak jak i ich inwentarz. Zauważajmy, że nasz samotny, nadużywający nieraz alkoholu sąsiad nie zgromadził wystarczającego zapasu siana dla swego bydła. Nie czekajmy aż stanie się najgorsze.

Więcej...